Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi sebol z miasteczka Kraków. Mam przejechane 83403.84 kilometrów w tym 16032.71 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl 2007 button stats bikestats.pl 2006 button stats bikestats.pl

Zdobyte szczyty


Moja okolica:
Bardo 534 m n.p.m.
Chełm 528 m n.p.m.
Prządki 515 m n.p.m.
Patria 510 m n.p.m.
Królewska Góra 554 m n.p.m.
Kopalina 463 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Strzałówka 478 m n.p.m.
Liwocz 562 m n.p.m.
Biała Góra 405 m n.p.m.

Tatry:
Dolina Gąsienicowa (Murowaniec) 1520 m n.p.m.

Beskid Zachodni:
Przełęcz Krowiarki 1018 m n.p.m.

Sudety:
Przesieka 765 m n.p.m.
Bobrowe Skały 634 m n.p.m.
Rozdroże pod Zwaliskiem 995 m n.p.m.
Skalnik 948 m n.p.m.
Petravka 1262 m n.p.m.
Akademicka Strzecha 1282 m n.p.m.

Beskid Wyspowy:
Luboń Wielki 1022 m n.p.m.
Lubomir 904 m n.p.m.
Jasień 1054 m n.p.m.
Mogielica 1171 m n.p.m.

Pogórze Wiśnickie:
Góra Południowa 333 m n.p.m.
Szpilówka 515 m n.p.m.

Spiska Magura/ Podhale:
Przełęcz Zdiar 1125 m n.p.m.

Beskid Niski:
Rotunda 776 m n.p.m.
Kamień 857 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Magura Małastowska 813 m n.p.m.
Czerteż 638 m n.p.m.
Fujów 767 m n.p.m.
Jałowa Kiczera 578 m n.p.m.
Polana 651 m n.p.m.
Homola 712 m n.p.m.
Baranie 754 m n.p.m.
Wahalowski Wierch 666 m n.p.m.
Cergowa 716 m n.p.m.
Czarna 703 m n.p.m.
Ostra 687 m n.p.m.
Kozie Żebro 847 m n.p.m.
Bucznik 519 m n.p.m.
Łysa Góra 641 m n.p.m.
Przymiarki 633 m n.p.m.
Flasza 663 m n.p.m.
Rzepedka 708 m n.p.m.
Wysokie 657 m n.p.m.
Magura 822 m n.p.m.
Ostry Wierch 938 m.n.p.m.

Beskid Makowski:
Groń 810 m n.p.m.
Okrąglica 1239 m n.p.m.
Koskowa Góra 866 m n.p.m.

Beskid Śląski:
Kotarz 985 m n.p.m.
Barania Góra 1220 m n.p.m.
Błatnia 917 m n.p.m.
Szyndzielnia 1001 m n.p.m.
Klimczok 1117 m n.p.m.
Kozia Górka 686 m n.p.m.
Skrzyczne 1276 m n.p.m.
Małe Skrzyczne 1211 m n.p.m.
Malinów 1115 m n.p.m.
Przełęcz Karkoszczonka 729 m n.p.m.
Przełęcz Salmopol 934 m n.p.m.
Malinowska Skała 1152 m n.p.m
Orłowa 813 m n.p.m.
Trzy kopce 810 m n.p.m.
Stary Groń 792 m n.p.m.
Magura Wiślańska 1140 m n.p.m.
Równica 885 m n.p.m.
Stołów 1035 m n.p.m.
Szoszów Wielki 885 m n.p.m.
Wielki Stożek 978 m n.p.m.
Przełęcz Kubalonka 761 m n.p.m.
Wielka Czantoria 995 m n.p.m.

Beskid Żywiecki:
Pilsko 1535 m n.p.m.
Rysianka 1322 m n.p.m.
Rycerzowa Wielka 1226 m n.p.m.
Rycerzowa Mała 1206 m n.p.m.
Babia Góra 1725 m n.p.m.

Beskid Mały:
Przegibek 663 m n.p.m.
Hrobacza Łąka 828 m n.p.m.
Magura Wilkowicka 909 m n.p.m.
Żar 761 m n.p.m.
Czupel 933 m n.p.m.
Kocierz 756 m n.p.m.
Potrójna 883 m n.p.m.
Gaiki 808 m n.p.m.
Leskowiec 922 m n.p.m.

Góry Świętokrzyskie:
Łysica 612 m n.p.m.
Kobyla Góra 391 m n.p.m.
Patrol 388 m n.p.m.
Duża Skała 444 m n.p.m.
Łysa Góra 594 m n.p.m.
Biesak 377 m n.p.m.
Klonówka 473 m n.p.m.
Miejska Góra 426 m n.p.m.
Telegraf 408 m n.p.m.
Bukowa Góra 484 m n.p.m.

Gorce:
Turbacz 1310 m n.p.m.

Beskid Sądecki:
Radziejowa 1262 m n.p.m.
Ubocz 820 m n.p.m.
Kozie Żebro 888 m n.p.m.
Wielki Rogacz 1182 m n.p.m.
Runek 1080 m n.p.m.
Jaworze 882 m n.p.m.
Skalnik 669 m n.p.m.
Jaworzyna Krynicka 1114 m n.p.m.

Pogórze Przemyskie:
Piaskowa 470 m n.p.m.
Suchy Obycz 618 m n.p.m.
Kiczerka nad Łomną 499 m n.p.m.
Kanasin 555 m n.p.m.
Bziana 578 m n.p.m.
Kopystańka 541 m n.p.m.

Bieszczady:
Chryszczata 997 m n.p.m.
Hulskie 846 m n.p.m.
Kaczmarewka 728 m n.p.m.
Kiczerka 910 m n.p.m
Przełęcz Wyżna 886 m n.p.m
Łopiennik 1069 m n.p.m
Chocień 620 m n.p.m
Trohaniec 939 m n.p.m
Kobylanka 806 m n.p.m
Przełęcz Żebrak 816 m n.p.m
Suliła 806 m n.p.m
Durna 979 m n.p.m

Roztocze:
Łysa Góra 331 m n.p.m
Tłomska Góra 325 m n.p.m
Czerwona Góra 325 m n.p.m
Góra Łysiec 325 m n.p.m.

Mazowsze:
Sowie Góry 161 m n.p.m
Krakowa Góra 280 m n.p.m
Jaroszowa Góra 166 m n.p.m
Altana 408 m n.p.m

Jura Krakowsko - Częstochowska:
Graniczna 476 m n.p.m
Góra Zborów 468 m n.p.m
Zielona Góra 343 m n.p.m
Góra Birów 429 m n.p.m.

Pogórze Ciężkowickie:
Wał Rychwałdzki 526 m n.p.m.
Styrek 430 m n.p.m.
Lubinka 412 m n.p.m.
Góra Św. Marcina 394 m n.p.m.
Nosalowa 365 m n.p.m.
Słona Góra 403 m n.p.m.

Rumuńskie Karpaty:
Pasul Prislop 1416 m n.p.m.
Pasul Bucin 1287 m n.p.m.
Pasul Pangarati 1256 m n.p.m.
Pasul Setref 825 m n.p.m.

Czechy:
Praded 1492m n.p.m.

Włochy:
Passo di Sella 2240 m n.p.m.
Passo Pordoi 2239 m n.p.m.
Passo Compolongo 1875 m n.p.m.
Passo Gardena 2121 m n.p.m.
Przełęcz(Passo) Stelvio 2760 m n.p.m.

Szwajcaria:
Umbrail 2503 m n.p.m.

Austria:
Hotchor 2504 m n.p.m.

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sebol.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 24.42km
  • Czas 01:08
  • VAVG 21.55km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miejsko w Rzeszowie

Piątek, 22 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 0

Przeczyszczenie sprzętu po piaskowych trasach w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i spokojna jazda w kierunku Matysówki, dawno nie podjeżdżałem tego odcinka, jak zawsze opornie to szło, na dodatek zamulało. Z Matysówki zjazd z Rocha do miasta i powrót do domu.


  • DST 33.48km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 18.60km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tarnowskie Góry - GŚ

Środa, 20 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 1

Przywiało mnie na Górny Śląsk, hm…nie do końca było mi to po drodze, ale jak już musiałem tu przyjechać to chciałem wykorzystać trochę czasu aby gdzieś pojechać. Niestety nie miałem żadnej mapy, ani dostępu do internetu, więc byłem skazany na improwizację. Ruszyłem koło 9 rano przed siebie.. po chwili dostrzegam drogowskaz na zabytkową kopalnie w Tarnowskich Górach więc trzeba tam podjechać. Niestety czynne od 10 a ja jestem o 9:15.. wkradam się od tyłu robię kilka fotek i wracam do miasta, tam kolejna tabliczka z ciekawym miejscem. Staram się jechać jak tablica nakazuje i udaje mi się dojechać do miejsca o najdłuższym podziemnym przepływie łodziami.. w sztolni Czarnego Pstrąga. Ze sztolni udaje się w kierunku Źródła Młodości, a następnie na Hałdę Popłuczkową z której rozpościera się ładny widok na Tarnowskie Góry. Pora wracać do miasta, po drodze udaje mi się jeszcze wychaczyć Zamek, a ostatni miejsce było odwiedzenie rynku w Tarnowski Górach.Pewnie nigdy już tu nie będę… ale przynajmniej zobaczyłem troszkę Górnego Śląska.
Zabytkowa Kopania - Tarnowskie Góry
Zabytkowa Kopania - Tarnowskie Góry © sbor
Najdłuższy w Polsce podziemny przeływ łodzami
- Sztolnia Czarnego Pstrąga
Najdłuższy w Polsce podziemny przeływ łodzami - Sztolnia Czarnego Pstrąga © sbor
Szyb EWA
Szyb EWA © sbor
Szyb SYLWESTER
Szyb SYLWESTER © sbor
Panorama na Tarnowskie
Góry
Panorama na Tarnowskie Góry © sbor
Hałda
Popłuczkowa
Hałda Popłuczkowa © sbor
Na hałdzie
Na hałdzie © sbor
Zródło Młodości
Zródło Młodości © sbor
Zamek Tarnowskie
Góry
Zamek Tarnowskie Góry © sbor
Rynek Tarnowskie
Góry
Rynek Tarnowskie Góry © sbor


  • DST 82.91km
  • Teren 55.00km
  • Czas 05:28
  • VAVG 15.17km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jura Krakowsko-Częstochowska odc. 2

Wtorek, 19 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 2

Budzimy się o poranku… słońce za oknem świeci, to dobry znak. Robimy zakupy na podróż, śniadanie i koło 8:45 wyruszamy na dalszą część poznawania Jury. Zaczynam od ponownego zajrzenia na Zamek do Ogrodzieńca. Negocjujemy wejście za free ..kilka fot i pora ruszać dalej. Wbijamy na czerwony szlak i zaraz po 3 km jesteśmy pod Grodziskiem XIII w. a dokładnie rekonstrukcją grodziska. Zjeżdżamy w dół i tutaj niespodzianka, ktoś usypał całą drogę piaskiem. Nie da się jechać więc człapiemy 100 m..200 m 1 km… um jak tak dalej pójdzie to na pociąg nie zdążymy. Po jakiś 2,5 km piaskownica się kończy.. a jaka będzie dalsza część drogi ?miejmy nadzieje że przejezdna. Na razie jest gruntówka oby tak do końca było. W dobrym rytmie dojeżdżamy do „Okiennika Wielkiego” którego można było dostrzeż już z daleka… nie ma za wiele czasu więc kierujemy się na zamek Morsko, tam znajduje się Ośrodek wypoczynkowy prawdopodobnie dla osób starszych oraz wyciąg narciarski om:) Jemy coś lekkiego i zjeżdżamy w dół fajnym odcinkiem terenowym. Teraz w górę..kipa konkretna, nawet bez obciążenia na jednym odcinku nie dało by się wyjechać..więc z buta pokonujemy odcinek, ale później czekał nas długi zjazd do wojewódzkiej drogi 792. Zmieniamy szlak na czarny rowerowy i podróżujemy nim do Zamku Boboli oraz Zamku Mirów. Droga szutrowa dosyć szeroka nie sprawiająca żadnych problemów.Z Mirowa jedziemy czerwonym rowerowym do Niegowej. Tutaj z powrotem wracamy na główny Szlak Orlich Gniazd.Kręcimy nim do Ostrężnicy, odwiedzając pozostałości po strażnicy oraz małej Jaskini. Kolejna zmiana szlaku..teraz czarny pieszy. Jedziemy leśnymi duktami, jak zawsze góra dół i tak dojeżdżamy do Zrębic. Teraz już czeka nas podróżowanie czerwonym szlakiem do samej Częstochowy. Niestety pogoda zaczyna się lekko psuć, zaczyna kropić, jest dosyć zimno 17 stopni, szaro. Na szczęście już nie daleko. W lesie kryjemy się przed deszcze jadąc sobie spokojnie czerwonym w kierunku Olsztyna. W Olsztynie tylko szybki rzut oka na zamek i jedziemy dalej aby spokojnie zdążyć na pociąg. Częstochowę już widać z pobliski szczytów, ale też widać jak jakiś nieciekawy front zmierza w kierunku nas. W Rezerwacie Zielona Góra czekają na nas ostatni ciężki podjazd oraz kamienisty zjazd w dół.. uczta dla fulla. Pędzimy w stronę dworca… aby deszczysko nas nie popadło, uf zdążyliśmy.. po około 10 minutach leje dosyć solidnie, niestety nie będzie nam dane zobaczyć ”Jasnej Góry”. Kupujemy bilety, tutaj niespodzianka, nie ma już biletów na rowery, zostały już wykupione. Pani daje na kartkę i możemy jedynie poprosić konduktora o wpuszczenie na pokład. Pociąg spóźnia się tylko o 30 minut, ładujemy rowery i czekamy aż konduktor przyjdzie do ostatniego wagonu. Jak już jedziemy to nas raczej nie wysadzi. Przychodzi pani i kasuje nas po 9 zł za rower… więc luz, na spokojnie dojeżdżamy do Krakowa. Z dworca głównego jedziemy do Jacka, gdzie się ogarniam i jadę dalej w Polskę… nocą :)

Podsumowując wyjazd stwierdzam że Jura Krakowsko-Częstochowska jest fajny miejscem na wypady rowerowe, charakteryzują ja bardo ciekawym podłożem, pierwszy raz się z takim czymś spotkałem… jedziesz i w ciągu 3 km podłoże zmienia się kilku krotni.. jest glina, zaraz pojawia się piasek po chwili zwykła leśna droga, jak było tego mało to później jadę po kamieniach, jakby było mało tego to mnóstwo korzeni. Teren jest bardzo pofałdowany i jest mało odcinków płaskich. Nie idzie się nudzić na trasie. Warto było tu przyjechać. Jeżeli ktoś bardziej by się nastawił na zwiedzanie obiektów, zamków i innych ciekawych miejsc na odcinku Kraków - Częstochowa to proponuje przyjąć 3 dni…
Poranne
zwiedzanie
Poranne zwiedzanie © sbor
Rowery w tle
Ogrodzieniec
Rowery w tle Ogrodzieniec © sbor
Rekonstrukcja Grodziska z XIII w
Rekonstrukcja Grodziska z XIII w © sbor
Spacerkiem po
piaskownicy
Spacerkiem po piaskownicy © sbor
Krajobrazowo
Krajobrazowo © sbor
Jura Krakowsko-Częstochowska widokowa
Jura Krakowsko-Częstochowska widokowa © sbor
Okiennik Wielki
Okiennik Wielki © sbor
Zamek Morsko XIV
w
Zamek Morsko XIV w © sbor
Punkt stacji narcisarskiej...Morsko
Punkt stacji narcisarskiej...Morsko © sbor
Zamek
Bobolice - odbudowany XXI w
Zamek Bobolice - odbudowany XXI w © sbor
Zamek Mirów XV w
Zamek Mirów XV w © sbor
Jaskinia
Ostrężnicka
Jaskinia Ostrężnicka © sbor
Pozostałości
po strażnicy
Pozostałości po strażnicy © sbor
Do wyboru..do
koloru
Do wyboru..do koloru © sbor
Zamek Olsztyn XIII
w
Zamek Olsztyn XIII w © sbor
Cisane TLK
Cisane TLK © sbor


  • DST 108.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 06:17
  • VAVG 17.19km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jura Krakowsko-Częstochowska odc. 1

Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 2

O 6 rano odpalam Tikaczu i wyruszam do Krakowa, gdzie już na mnie czeka Jacek. Jazda autostradą przebiega dosyć spokojnie i bez żadnych problemów. Jedynie na wjeździe do Tarnowa w miejscowości Ładna przez światła tworzy się korek. Zjeżdżam z autostrady w stronę miasta Krakowa ..pech chciał że na głównej obwodnicy miasta Policja zablokowała ruch..stoję w gigantycznym korku i objazdami dojeżdżam do Jacka spóźniony o godzinę… Szybko przygotowuje rower i wyruszamy czerwonym szlakiem Orlich Gniazd. Sprawnie wyjeżdżamy z Krakowa i znajdujemy szybko czerwony szlak. Drogi większości gruntowe lub asfaltowe i tak dojeżdżamy do Parku Narodowego w Ojcowie. Mimo gorąca w Ojcowie panuje inny mikroklimat. Znajduje się tylko kilka ciekawych miejsc, których grzechem było by nie odwiedzić. „Brama Krakowska”, „Kaplica na Wodzie”, „ Zamek Ojców”, „ Zamek w Piaskowej Skale”. Po raz wyjechać z parku. Teraz kierujemy się na Olkusz. Wyjeżdżamy na jedną z wyższych górek w okolicy, idzie nam to jak krew z nosa, bo jedziemy w gęstej trawie i wiatr wieje nam w twarz, ale za to na szczycie czeka nas nagroda. Widok na Tatry i Babią Górę i cały Beskid..robi wrażenie, choć widoczność nie była najwyższych lotów to i tak co nie co można było zobaczyć.Cały czas w terenie kręcimy do Zamku w Rabsztynie. Teraz chwilka odpoczynek i kolka i snikers pod zamkiem J. Po chwili przerwy planujemy odwiedzić kolejne miejsce, niestety troszkę się gubimy, ale przy pomocy okolicznych ludzi szybko łapiemy właściwą drogę. Jedziemy pod stromą górę… na czubatkę. Z niej rozpościera się widok na największą w Polsce Pustynię Błędowską. Z Pustyni jedziemy na czerwony szlak rowerowy, aby troszkę nadgonić czasu. Szybko docieram na Zamek Bydlin. Rozmyślamy nad dalszym odcinkiem i nadal rowerowym czerwonym udajemy się na kolejne ruiny zamkowe. Zamek Smoleń w dobrej kondycji więc go lekko eksplorujemy. Dalej trzymamy się czerwonego rowerowego, zaliczając kolejne podjazdy..nogi już czują trud trasy, ale do miejsca przekaźnikowego pozostało nie wiele. Po kilku kilometrach dostrzegamy zamek w Ogrodzieńcu..nareszcie, jeszcze tylko znaleźć nasza kwaterę i będzie można spokojnie odpocząć. Zamek Ogrodzieniec pozostawiamy sobie na poranek i udajemy się w kierunku kwatery. Kwaterka spoko, chowamy rowery w garażu i ruszamy cos zjeść na miasto. Po posiłku zakupy na dowodnienie organizmu i spokojny odpoczynek przy bro na kwaterze.
Ojcowski Park
Narogowy
Ojcowski Park Narogowy © sbor
Odpoczynek pod
źródłem
Odpoczynek pod źródłem © sbor
Krakowska Brama
Krakowska Brama © sbor
Zamek Ojców XIV
w
Zamek Ojców XIV w © sbor
Kaplica na
wodzie
Kaplica na wodzie © sbor
Zamek w
Piaskowej Skale
Zamek w Piaskowej Skale © sbor
W tle widok na Tatrty..dosyć słabo widać
W tle widok na Tatrty..dosyć słabo widać © sbor
Babia Góra i jej
ekipa
Babia Góra i jej ekipa © sbor
Zamek Rabsztyn
Zamek Rabsztyn © sbor
Zamek Rabsztyn
foto 2
Zamek Rabsztyn foto 2 © sbor
Pustynia
Błędowska
Pustynia Błędowska © sbor
Zamek Bydlin XIV
w
Zamek Bydlin XIV w © sbor
Do Czewy już nie
daleko
Do Czewy już nie daleko © sbor
Zamek Smoleń XIV
w
Zamek Smoleń XIV w © sbor
Podróżowanie po
zamku
Podróżowanie po zamku © sbor
Punkt
widokowy Zamek Smoleń XIV w
Punkt widokowy Zamek Smoleń XIV w © sbor
Jedziemy na
kwatere
Jedziemy na kwatere © sbor
To się
nazywa pod górkę mieć
To się nazywa pod górkę mieć © sbor
Zamek
Ogrodzieniec
Zamek Ogrodzieniec © sbor


  • DST 40.62km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 19.98km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielne szosowanie

Niedziela, 17 sierpnia 2014 · dodano: 17.08.2014 | Komentarze 0

Traska z Jackiem. Na spokojnie pokręciliśmy się po okolicy. Rzeszów - Malawa - Chmielnik - Tyczyn -Rzeszów


  • DST 28.01km
  • Czas 01:15
  • VAVG 22.41km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trąba powietrzna...ma siłę

Sobota, 16 sierpnia 2014 · dodano: 16.08.2014 | Komentarze 3

Dwa dni temu  w okolicach Rzeszowa przeszła trąba powietrzna, która zniszczyła  to co miała na drodze...i kilka dachów. Odwiedziłem dzisiaj to miejsce..robi wrażenie, szkoda tylko tych domów i ludzi, których dotknęła ta tragedia...

Widok po nawałnicy
Widok po nawałnicy © sbor
Wiatr ma siłę
Wiatr ma siłę © sbor
Współczuje tym ludzią
Współczuje tym ludziom © sbor


  • DST 55.14km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:21
  • VAVG 23.46km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie usiedzi w domu

Piątek, 15 sierpnia 2014 · dodano: 15.08.2014 | Komentarze 1

Tak mnie nachodziło na jakiś wyjazd troszkę dalej od Rzeszowa. Pogoda nie wyraźna..ale zaryzykowałem i pojechałem do Twierdzy. Wyciągam rower i jazda. Na początek Widacz i fajna polana widokowa na okolicę. Nie ma co czekać dalej ruszam w stronę Szebnia. Odwiedzam cmentarz jeńców sowieckich, który jest jedyną pozostałością po obozie koncentracyjnym w Szebnie. Pogoda się zaczyna psuć.. a ja dopiero zaczynam trase, gonie dalej do Tarnowca. W Tarnowcu znajduje się Kalwaria Trzeciego Tysiąclecia... a na świecie są takie trzy : we Francji, Japonii i tutaj... Teraz na szybkości jadę do Jedlicza. Tutaj znajduje się Pałac , Kościół oraz zabytkowa kaplica. Kilka fot i jadę do Żarnowca. Niestety jak dojeżdżam do Muzeum Marii Konopnickiej zaczyna padać, więc nie ma czasu na nic. Trzeba uciekać do Krosna. Miałem jeszcze na rozkładzie rowerowym zamek Kamieniec...no ale nie ty razem, wracam do samochodu główna szosą. Wyjazd spontan i tak wyszedł całkiem całkiem...ważne że nie zmokłem.
Górki okoliczne
Górki okoliczne © sbor

Sucha Góra
Sucha Góra © sbor
Kościół w Szebnie
Kościół w Szebnie © sbor
Tyle zostało po obozie koncemtracyjnym
Tyle zostało po obozie koncentracyjnym © sbor
Grób jeńca sowieckiego
Grób jeńca sowieckiego © sbor
Cmentarz
Cmentarz © sbor
Sanktuarium MB Zwierzenia Tarnowiec
Sanktuarium MB Zwierzenia Tarnowiec © sbor
Kalwaria Trzeciego Tysiąclecia
Kalwaria Trzeciego Tysiąclecia © sbor
Liwocz na horyzoncie
Liwocz na horyzoncie © sbor
Pałac Stawiarskich
Pałac Stawiarskich © sbor
Kościół w Jedliczu
Kościół w Jedliczu © sbor
Kaplica z XVIII w
Kaplica z XVIII w © sbor
Żarnowiec - Muzeum Marii Konopnickiej
Żarnowiec - Muzeum Marii Konopnickiej © sbor


  • DST 13.00km
  • Czas 00:38
  • VAVG 20.53km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Braki czasowe

Środa, 13 sierpnia 2014 · dodano: 13.08.2014 | Komentarze 2

Krótki wypadzik rowerowy po Radomiu

Nie tylko gołębnik mają w Radomiu
Nie tylko gołębnik mają w Radomiu © sbor


  • DST 43.18km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 21.59km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przygotówka pod góry

Niedziela, 10 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 4

Po wczorajszej jeździe postanowiłem jeszcze podkręcić tempo. W końcu nie byle co chcę pokonać w przyszłym tygodniu. Jeżeli pogoda pozwoli..spróbuję zaatakować drug szczyt pod względem wysokości. Dzisiaj tempo było za mocna nawet dla mnie. Odcinek pierwszy rewelacyjnie średnie tętno 170, ale niestety w Malawie przeszła jakaś miny burza i podjazd czerwonym na Magdalenke był nie na zajechanie organizmu tylko walką o równowagę na rowerze i jak tu zrobić żeby glina nie zablokowała kół. Ze szczytu wróciłem trasą Skandii do Rzeszowa, na jednym odcinku asfaltowym dojechałem do szosowca..kiepscy Ci szosowcy na podjazd..gość na fullu robił go jak chciał pomimo zmęczenia na trasie... :) niech sobie te czyścioszki jeżdżą po płaskich asfaltach... bo szkoda dla nich górek robić.


  • DST 65.10km
  • Teren 27.00km
  • Czas 04:24
  • VAVG 14.80km/h
  • Sprzęt Scott Spark 20
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ciężkie - Pogórze Ciężkowickie (okolice Tuchowa)

Sobota, 9 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 1

Nie bym sobą jakbym weekend przesiedział w domu. Szybki telefon do Tomasza i znalazł się chętny na jakiś wypad za miasto. Warunki pogodowe dobre choć w tygodniu dużo padało. Tomasz wziął samochód i jedziemy do Tuchowa na pogórze Ciężkowickie. Niby małe górki...ale trasa była wymagającą kondycyjnie, co chwila góra dół. Praktycznie nie było żadnych odcinków płaskich. Trasa biegłą szlakami pieszymi. Muszę przyznać że w Małopolsce mają bardzo dobre oznakowanie szlaków. Odwiedziliśmy parę szczytów: Kopaliny 399 m, Wał Rychwałdzki 526 m, Lubinka 412 m, Słona Góra 403 m, Góra Św. Marcina 394. Ciekawych miejsc również nie brakowało : Ruiny Zamku w Tarnowie, zabytkowy kościół na górze Św. Marcina, kilka kwater z I wojny światowej. Charakterystyka tego pogórza jest specyficzna, trzeba mieć sporo mocy żeby tu pojeździć..pewnie tu jeszcze wrócę bo pasmo Bżanki wygląda bardzo interesująco...

Sanktuarium w Tuchowie
Sanktuarium w Tuchowie © sbor
Ratusz w Tuchowie
Ratusz w Tuchowie © sbor
Kolo na rynku
Kolo na rynku © sbor
Ale Tom napina
Ale Tom napina © sbor
Pasmo Bżanki
Pasmo Bżanki © sbor
Lecimy szosowym odcinkiem
Lecimy szosowym odcinkiem © sbor
Kwatery z I wojny Światowej
Kwatery z I wojny Światowej © sbor
Kwatery z I wojny światowej foto nr 2
Kwatery z I wojny światowej foto nr 2 © sbor
Kwatery z I wojny światowej foto nr 3
Kwatery z I wojny światowej foto nr 3 © sbor
Widoki górskie
Widoki górskie © sbor
Zamek zdobyty :)
Zamek zdobyty :) © sbor
Panorama na Tranów
Panorama na Tranów © sbor
Ruiny zamku w Tarnowie foto nr 1
Ruiny zamku w Tarnowie foto nr 1 © sbor
Ruiny zamku w Tarnowie foto nr 2
Ruiny zamku w Tarnowie foto nr 2 © sbor
Co ja tu robie ???
Co ja tu robie ??? © sbor
Kościół na górze Św. Marcina
Kościół na górze Św. Marcina © sbor