Info
Więcej o mnie.
2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
Zdobyte szczyty
Bardo 534 m n.p.m.
Chełm 528 m n.p.m.
Prządki 515 m n.p.m.
Patria 510 m n.p.m.
Królewska Góra 554 m n.p.m.
Kopalina 463 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Strzałówka 478 m n.p.m.
Liwocz 562 m n.p.m.
Biała Góra 405 m n.p.m.
Tatry:
Dolina Gąsienicowa (Murowaniec) 1520 m n.p.m.
Beskid Zachodni:
Przełęcz Krowiarki 1018 m n.p.m.
Sudety:
Przesieka 765 m n.p.m.
Bobrowe Skały 634 m n.p.m.
Rozdroże pod Zwaliskiem 995 m n.p.m.
Skalnik 948 m n.p.m.
Petravka 1262 m n.p.m.
Akademicka Strzecha 1282 m n.p.m.
Beskid Wyspowy:
Luboń Wielki 1022 m n.p.m.
Lubomir 904 m n.p.m.
Jasień 1054 m n.p.m.
Mogielica 1171 m n.p.m.
Pogórze Wiśnickie:
Góra Południowa 333 m n.p.m.
Szpilówka 515 m n.p.m.
Spiska Magura/ Podhale:
Przełęcz Zdiar 1125 m n.p.m.
Beskid Niski:
Rotunda 776 m n.p.m.
Kamień 857 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Magura Małastowska 813 m n.p.m.
Czerteż 638 m n.p.m.
Fujów 767 m n.p.m.
Jałowa Kiczera 578 m n.p.m.
Polana 651 m n.p.m.
Homola 712 m n.p.m.
Baranie 754 m n.p.m.
Wahalowski Wierch 666 m n.p.m.
Cergowa 716 m n.p.m.
Czarna 703 m n.p.m.
Ostra 687 m n.p.m.
Kozie Żebro 847 m n.p.m.
Bucznik 519 m n.p.m.
Łysa Góra 641 m n.p.m.
Przymiarki 633 m n.p.m.
Flasza 663 m n.p.m.
Rzepedka 708 m n.p.m.
Wysokie 657 m n.p.m.
Magura 822 m n.p.m.
Ostry Wierch 938 m.n.p.m.
Beskid Makowski:
Groń 810 m n.p.m.
Okrąglica 1239 m n.p.m.
Koskowa Góra 866 m n.p.m.
Beskid Śląski:
Kotarz 985 m n.p.m.
Barania Góra 1220 m n.p.m.
Błatnia 917 m n.p.m.
Szyndzielnia 1001 m n.p.m.
Klimczok 1117 m n.p.m.
Kozia Górka 686 m n.p.m.
Skrzyczne 1276 m n.p.m.
Małe Skrzyczne 1211 m n.p.m.
Malinów 1115 m n.p.m.
Przełęcz Karkoszczonka 729 m n.p.m.
Przełęcz Salmopol 934 m n.p.m.
Malinowska Skała 1152 m n.p.m
Orłowa 813 m n.p.m.
Trzy kopce 810 m n.p.m.
Stary Groń 792 m n.p.m.
Magura Wiślańska 1140 m n.p.m.
Równica 885 m n.p.m.
Stołów 1035 m n.p.m.
Szoszów Wielki 885 m n.p.m.
Wielki Stożek 978 m n.p.m.
Przełęcz Kubalonka 761 m n.p.m.
Wielka Czantoria 995 m n.p.m.
Beskid Żywiecki:
Pilsko 1535 m n.p.m.
Rysianka 1322 m n.p.m.
Rycerzowa Wielka 1226 m n.p.m.
Rycerzowa Mała 1206 m n.p.m.
Babia Góra 1725 m n.p.m.
Beskid Mały:
Przegibek 663 m n.p.m.
Hrobacza Łąka 828 m n.p.m.
Magura Wilkowicka 909 m n.p.m.
Żar 761 m n.p.m.
Czupel 933 m n.p.m.
Kocierz 756 m n.p.m.
Potrójna 883 m n.p.m.
Gaiki 808 m n.p.m.
Leskowiec 922 m n.p.m.
Góry Świętokrzyskie:
Łysica 612 m n.p.m.
Kobyla Góra 391 m n.p.m.
Patrol 388 m n.p.m.
Duża Skała 444 m n.p.m.
Łysa Góra 594 m n.p.m.
Biesak 377 m n.p.m.
Klonówka 473 m n.p.m.
Miejska Góra 426 m n.p.m.
Telegraf 408 m n.p.m.
Bukowa Góra 484 m n.p.m.
Gorce:
Turbacz 1310 m n.p.m.
Beskid Sądecki:
Radziejowa 1262 m n.p.m.
Ubocz 820 m n.p.m.
Kozie Żebro 888 m n.p.m.
Wielki Rogacz 1182 m n.p.m.
Runek 1080 m n.p.m.
Jaworze 882 m n.p.m.
Skalnik 669 m n.p.m.
Jaworzyna Krynicka 1114 m n.p.m.
Pogórze Przemyskie:
Piaskowa 470 m n.p.m.
Suchy Obycz 618 m n.p.m.
Kiczerka nad Łomną 499 m n.p.m.
Kanasin 555 m n.p.m.
Bziana 578 m n.p.m.
Kopystańka 541 m n.p.m.
Bieszczady:
Chryszczata 997 m n.p.m.
Hulskie 846 m n.p.m.
Kaczmarewka 728 m n.p.m.
Kiczerka 910 m n.p.m
Przełęcz Wyżna 886 m n.p.m
Łopiennik 1069 m n.p.m
Chocień 620 m n.p.m
Trohaniec 939 m n.p.m
Kobylanka 806 m n.p.m
Przełęcz Żebrak 816 m n.p.m
Suliła 806 m n.p.m
Durna 979 m n.p.m
Roztocze:
Łysa Góra 331 m n.p.m
Tłomska Góra 325 m n.p.m
Czerwona Góra 325 m n.p.m
Góra Łysiec 325 m n.p.m.
Mazowsze:
Sowie Góry 161 m n.p.m
Krakowa Góra 280 m n.p.m
Jaroszowa Góra 166 m n.p.m
Altana 408 m n.p.m
Jura Krakowsko - Częstochowska:
Graniczna 476 m n.p.m
Góra Zborów 468 m n.p.m
Zielona Góra 343 m n.p.m
Góra Birów 429 m n.p.m.
Pogórze Ciężkowickie:
Wał Rychwałdzki 526 m n.p.m.
Styrek 430 m n.p.m.
Lubinka 412 m n.p.m.
Góra Św. Marcina 394 m n.p.m.
Nosalowa 365 m n.p.m.
Słona Góra 403 m n.p.m.
Rumuńskie Karpaty:
Pasul Prislop 1416 m n.p.m.
Pasul Bucin 1287 m n.p.m.
Pasul Pangarati 1256 m n.p.m.
Pasul Setref 825 m n.p.m.
Czechy:
Praded 1492m n.p.m.
Włochy:
Passo di Sella 2240 m n.p.m.
Passo Pordoi 2239 m n.p.m.
Passo Compolongo 1875 m n.p.m.
Passo Gardena 2121 m n.p.m.
Przełęcz(Passo) Stelvio 2760 m n.p.m.
Szwajcaria:
Umbrail 2503 m n.p.m.
Austria:
Hotchor 2504 m n.p.m.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień10 - 0
- 2026, Marzec7 - 0
- 2026, Luty9 - 2
- 2026, Styczeń6 - 0
- 2025, Grudzień2 - 0
- 2025, Listopad5 - 0
- 2025, Październik6 - 0
- 2025, Wrzesień6 - 0
- 2025, Sierpień8 - 0
- 2025, Lipiec9 - 0
- 2025, Czerwiec8 - 0
- 2025, Maj6 - 0
- 2025, Kwiecień6 - 0
- 2025, Marzec9 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń4 - 0
- 2024, Grudzień3 - 0
- 2024, Listopad2 - 0
- 2024, Wrzesień1 - 0
- 2024, Sierpień4 - 0
- 2024, Lipiec7 - 0
- 2024, Czerwiec7 - 0
- 2024, Maj7 - 0
- 2024, Kwiecień2 - 0
- 2024, Marzec6 - 0
- 2024, Luty3 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień4 - 0
- 2023, Listopad9 - 0
- 2023, Październik7 - 0
- 2023, Wrzesień9 - 0
- 2023, Sierpień9 - 0
- 2023, Lipiec6 - 0
- 2023, Czerwiec9 - 0
- 2023, Maj10 - 0
- 2023, Kwiecień8 - 0
- 2023, Marzec9 - 0
- 2023, Luty7 - 0
- 2023, Styczeń8 - 0
- 2022, Grudzień7 - 0
- 2022, Listopad3 - 0
- 2022, Październik6 - 0
- 2022, Wrzesień3 - 0
- 2022, Sierpień8 - 0
- 2022, Lipiec10 - 0
- 2022, Czerwiec6 - 0
- 2022, Maj9 - 0
- 2022, Kwiecień4 - 0
- 2022, Marzec5 - 0
- 2022, Luty5 - 0
- 2022, Styczeń12 - 0
- 2021, Grudzień5 - 0
- 2021, Listopad2 - 0
- 2021, Październik3 - 0
- 2021, Wrzesień3 - 0
- 2021, Sierpień8 - 0
- 2021, Lipiec6 - 0
- 2021, Czerwiec5 - 0
- 2021, Maj10 - 0
- 2021, Kwiecień5 - 0
- 2021, Marzec8 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń8 - 0
- 2020, Grudzień3 - 0
- 2020, Listopad5 - 0
- 2020, Październik2 - 0
- 2020, Wrzesień3 - 0
- 2020, Sierpień4 - 0
- 2020, Lipiec11 - 0
- 2020, Czerwiec7 - 0
- 2020, Maj7 - 0
- 2020, Kwiecień6 - 0
- 2020, Marzec5 - 0
- 2020, Luty1 - 0
- 2020, Styczeń2 - 1
- 2019, Grudzień1 - 0
- 2019, Listopad5 - 0
- 2019, Październik7 - 0
- 2019, Wrzesień10 - 2
- 2019, Sierpień13 - 0
- 2019, Lipiec12 - 0
- 2019, Czerwiec11 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień8 - 0
- 2019, Marzec8 - 0
- 2019, Luty4 - 0
- 2019, Styczeń1 - 2
- 2018, Grudzień3 - 2
- 2018, Listopad2 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień5 - 0
- 2018, Sierpień12 - 0
- 2018, Lipiec7 - 3
- 2018, Czerwiec4 - 2
- 2018, Maj8 - 2
- 2018, Kwiecień8 - 6
- 2018, Marzec5 - 4
- 2018, Luty2 - 0
- 2018, Styczeń4 - 7
- 2017, Grudzień4 - 0
- 2017, Listopad3 - 4
- 2017, Październik3 - 3
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień8 - 2
- 2017, Lipiec5 - 5
- 2017, Czerwiec13 - 11
- 2017, Maj11 - 5
- 2017, Kwiecień7 - 5
- 2017, Marzec9 - 5
- 2017, Luty1 - 1
- 2017, Styczeń1 - 2
- 2016, Grudzień2 - 1
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień3 - 5
- 2016, Sierpień1 - 2
- 2016, Lipiec2 - 0
- 2016, Czerwiec5 - 2
- 2016, Maj4 - 3
- 2016, Kwiecień6 - 14
- 2016, Marzec6 - 11
- 2016, Luty3 - 1
- 2016, Styczeń2 - 8
- 2015, Grudzień7 - 13
- 2015, Listopad3 - 6
- 2015, Październik4 - 13
- 2015, Wrzesień3 - 7
- 2015, Sierpień8 - 10
- 2015, Lipiec12 - 19
- 2015, Czerwiec4 - 10
- 2015, Maj10 - 22
- 2015, Kwiecień10 - 10
- 2015, Marzec8 - 24
- 2015, Luty7 - 24
- 2015, Styczeń3 - 18
- 2014, Grudzień5 - 15
- 2014, Listopad9 - 26
- 2014, Październik7 - 12
- 2014, Wrzesień7 - 22
- 2014, Sierpień16 - 24
- 2014, Lipiec10 - 5
- 2014, Czerwiec15 - 25
- 2014, Maj19 - 40
- 2014, Kwiecień15 - 41
- 2014, Marzec17 - 33
- 2014, Luty4 - 7
- 2014, Styczeń2 - 8
- 2013, Grudzień9 - 17
- 2013, Listopad8 - 17
- 2013, Październik13 - 31
- 2013, Wrzesień15 - 26
- 2013, Sierpień19 - 28
- 2013, Lipiec25 - 12
- 2013, Czerwiec18 - 5
- 2013, Maj16 - 36
- 2013, Kwiecień19 - 15
- 2013, Marzec3 - 8
- 2012, Grudzień1 - 10
- 2012, Listopad4 - 11
- 2012, Październik4 - 7
- 2012, Wrzesień14 - 30
- 2012, Sierpień17 - 39
- 2012, Lipiec19 - 24
- 2012, Czerwiec18 - 7
- 2012, Maj19 - 15
- 2012, Kwiecień14 - 28
- 2012, Marzec18 - 32
- 2012, Luty1 - 5
- 2012, Styczeń2 - 10
- 2011, Grudzień3 - 9
- 2011, Listopad7 - 17
- 2011, Październik12 - 16
- 2011, Wrzesień14 - 26
- 2011, Sierpień14 - 23
- 2011, Lipiec15 - 16
- 2011, Czerwiec3 - 0
- 2011, Maj13 - 34
- 2011, Kwiecień17 - 37
- 2011, Marzec12 - 39
- 2011, Luty2 - 7
- 2011, Styczeń1 - 9
- 2010, Grudzień2 - 9
- 2010, Listopad9 - 21
- 2010, Październik12 - 21
- 2010, Wrzesień17 - 25
- 2010, Sierpień19 - 32
- 2010, Lipiec19 - 27
- 2010, Czerwiec20 - 35
- 2010, Maj19 - 18
- 2010, Kwiecień20 - 36
- 2010, Marzec15 - 52
- 2010, Luty8 - 20
- 2010, Styczeń5 - 11
- 2009, Grudzień4 - 12
- 2009, Listopad11 - 7
- 2009, Październik12 - 2
- 2009, Wrzesień23 - 11
- 2009, Sierpień21 - 6
- 2009, Lipiec23 - 6
- 2009, Czerwiec17 - 2
- 2009, Maj17 - 15
- 2009, Kwiecień22 - 13
- 2009, Marzec10 - 5
- 2009, Luty4 - 0
- 2008, Grudzień7 - 5
- 2008, Listopad14 - 0
- 2008, Październik21 - 10
- 2008, Wrzesień17 - 22
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec2 - 3
- 2008, Czerwiec20 - 18
- 2008, Maj22 - 9
- 2008, Kwiecień14 - 2
- 2008, Marzec16 - 21
- 2008, Luty13 - 11
- 2008, Styczeń2 - 5
- 2007, Grudzień2 - 7
- 2007, Listopad5 - 6
- 2007, Październik21 - 14
- 2007, Wrzesień23 - 15
- 2007, Sierpień28 - 1
- 2007, Lipiec23 - 19
- 2007, Czerwiec26 - 17
- 2007, Maj27 - 27
- 2007, Kwiecień27 - 45
- 2007, Marzec17 - 16
- 2007, Luty6 - 0
- 2007, Styczeń3 - 0
- 2006, Grudzień7 - 0
- 2006, Listopad1 - 0
- DST 35.36km
- Teren 17.00km
- Czas 02:31
- VAVG 14.05km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Wyspowy - Luboń Wielki
Niedziela, 13 kwietnia 2014 · dodano: 15.04.2014 | Komentarze 5
Budzi mnie słońce..czyżby drugi dzień zapowiadał się całkiem przyjemnie? Tego się nie spodziewałem, ale czasem pogoda potrafi zaskoczyć. Ze względu na braki czasowe wybieramy wariant z krótka trasa. Miejsce docelowe Luboń Wielki 1022 m.n.p.m. Droga z Mszany prowadzi czerwonym szlakiem...pierwszy odcinek w miarę w porządku..dojeżdżamy do rozwidlenia i wkraczamy do lasu i tam zaczyna się rzeźnia...praktycznie 1,5 km marszu z rowerem pod górę o nachyleniu miejscami około 45 stopni...nie było to przyjemne doświadczenie dla moich pleców, ale na szczycie i tak musiałem się znaleźć bez względu na utrudnienia. Po godziny spaceru ? docieramy i można było troszkę zobaczyć z góry trochę widoków..warto było troszkę powalczyć z górką. Teraz czeka nas zjazd niebieskim w dół podobno ma być łatwiejszy i bardziej przyjazny szlakiem dla rowerów. I tak było, jedynie na pierwszym odcinku w pewnym miejscu spasowałem i z buta kawałek zeszedłem, ale później już starałem się zjechać. Śmigamy na sam dół do Krzeczowa i wracamy przez Luboń do Mszany pod koniec odcina mi prąd, ale dobrze że juz nie daleko do samochodu bo mogło być mało kolorowo.. Nie którym osobą wydaje się ze rower sam jedzie, nigdy specjalista od zjazdów nie byłem i nikomu nic nie muszę udowadniać..fulla kupiłem sobie żeby zjeżdżać tam gdzie chcę i tam gdzie mi pasuje.. tam sobie jadę..paryje doły itp, przy okazji aby odciążyć troszkę plecy i czuć się pewniej na zjazdach. Nikogo nie życzę kontuzji jakiej się nabawiłem podczas jednej wycieczki. Jak ktoś będzie miał do dyspozycji jedną rękę przez 3 miesiące to może to zrozumie.. a i na dodatek to gorszą czyli lewą. 12 rehabilitacji, godziny ćwiczeń aby odzyskać sprawność w ręce. Nic przyjemnego nie polecam. Jakoś troszkę trzeba szanować to zdrowie czasem bo się ma jedno. Beskid Wyspowy okazał się bardzo wymagający tereny do jazdy MTB, mała znajomość szlaków oraz dróg robi swoje. Warto będzie tu jeszcze kiedyś przyjechać i spróbować swoich sił na Wyspach.
Lubogoszcz © sbor

Przecinaki na czerwonym szlaku © sbor

Takie tam na szlaku © sbor

Widok z Lubonia © sbor

To jest to co lubię © sbor
- DST 52.67km
- Teren 32.00km
- Czas 04:11
- VAVG 12.59km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Wyspowy - Mogielica
Sobota, 12 kwietnia 2014 · dodano: 15.04.2014 | Komentarze 4
Góry szybko weryfikują Twoją dyspozycje...czy się nadajesz czy nie. Tym razem wybrałem się z ekipą Trollową w część Karpat nie objeżdżoną i nieznaną dla mnie. Beskid Wyspowy..brzmi przyjaźnie więc trzeba coś tutaj pokręcić. Wstajemy z rana, ogarniamy się wszyscy w miarę o tej samej porze..tylko jest jeden rodzynek co jeszcze kaszę gotował..ale to już standardowe...KonA!!! długo jeszcze?! Wyruszamy troszkę późno koło 11:30, ale pełni zapału na zdobycie najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Pierwszy odcinek prowadził zielonym szlakiem przez otwarte tereny i można było trochę oko nacieszyć widokami dookoła. Lekko nie ma, śmigamy do góry...nie zauważamy szlaku i troszkę zbaczamy z kursu, jedziemy lasem na szczyt Ogorzała...po drodze Kona uzupełnia braki witaminowe i zjada marchewkę sarna i dziką z pod nosa :p. Ze szczytu zjeżdżamy na przełaj w celu znalezienia właściwej ścieżki i dosyć sprawnie nam to idzie i szybko wracamy na obrany kurs, niestety na zjeździe znowu tracimy go z oczu i musimy za karę jechać szosa porę km-ów. Jedyna zaletą odcinka szosowego to zjazd z prędkością 78 km/h :) Jesteśmy z powrotem na zielonym szlaku i zaczynamy walkę z pierwszym tysiącznikiem na trasie Jasień 1052 m n.p.m. Trasa jest dosyć wymagająca i nie wszystkie odcinki są do podjechania. Na szczycie widoki są ..hm.. mało ciekawe..widać tylko mgłę. Zjeżdżamy troszkę w dół i zaczynam atakować najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego niebieskim szlakiem. Dosyć oporny był ten odcinek jazdy za dużo nie było troszkę spaceru z rowerem, ale jakoś znaleźliśmy się na Mogielicy 1171 m. n.p.m. była tam platforma widokowa, ale już byłem tak zmęczony, że nie dałem rady wyjść, po za tym mgła nadal była więc i tak nic bym nie zobaczył. Zjazd z niebieskiego również do łatwych nie należał..kilka osób wybrało wariant easy, a dwie osoby wybrały wariant hard. Zjechaliśmy do Jurkowa i stamtąd już asfaltem wróciliśmy do Muszyny.
Taras widokowy © sbor

Zaginanie na prawo i lewo © sbor

No i jadymy © sbor

W prawo..potem w lewo..prosto i jesteśmy © sbor

Napinka do pierwszy tysiącznik © sbor

Niebieski ciężki szlak © sbor

Z buta czasem trzeba © sbor

Mogielica - najwyższy szczyt Beskidu W © sbor

Troszke zimy © sbor
- DST 29.22km
- Teren 7.00km
- Czas 01:31
- VAVG 19.27km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Szybki wypad
Wtorek, 8 kwietnia 2014 · dodano: 08.04.2014 | Komentarze 3
Ze względu na rehabilitacje w tym i następnym tygodniu nie będę miał czasu za wiele na podróżowanie na rowerze po okolicy Radomia. Zdrowie ważniejsze...a rower poczeka na lepsze czasy. W sumie ostanie docieranie formy przed wyzwaniem i wyjazdem na szczyty powyżej 1000 m w Beskidach
Taki se rower © sbor

Muzeum Wsi Radomskiej za ogrodzenia © sbor

Muzeum Wsi Radomskiej © sbor

Kiepa po Radomsku © sbor

Odpoczynek nad stawem © sbor
- DST 76.22km
- Teren 42.00km
- Czas 04:09
- VAVG 18.37km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiatr i patrz przed siebie
Sobota, 5 kwietnia 2014 · dodano: 05.04.2014 | Komentarze 4
Znalazłem chwilkę czasu po serwisie samochodowym i domowy na trip rowerowy. W raz z Bartkiem obraliśmy sobie za cel Patrie 510 m n.p.m. Ja jak zawsze kombinowałem, żeby ugrać jak najwięcej km w terenie, czasami były odcinki nie przyjezdne dla rowerów HT, ale daliśmy radę. Nawet się udało..wymieniliśmy się kilkoma nowym odcinkami oraz odkryliśmy jeden podjazd w terenie na Zimny dział ( około 80% w terenie). Pewnie to było ostanie przetarcie przed górami jakie czekają Nas za tydzień..będzie tam ciężko bo to już inna liga gór, oby tylko pogoda dopisała to będzie ciekawa eksploracja Beskidów :) A bym zapomniał dziękujemy Panowi wiatrowi za pomoc w dotarciu do domu :P
No to lecimy w dół © sbor

Gdzieś tam w czasoprzestrzeni © sbor

Odpoczynek dla nóg © sbor

Model Wło © sbor

Takie tam widoki © sbor

Napinka Bartka..pokonuje góry, lasy © sbor
- DST 24.14km
- Teren 5.00km
- Czas 01:07
- VAVG 21.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Brak wszystkiego
Czwartek, 3 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 2
To nie był mój dzień na jazdę..brak czasu, dużo pracy, coś się pouczyć i gdzie tu znaleźć czas na przyjemności..Jazda dziś mnie okropnie męczyła. Musze znaleźć jakąś motywacje, zbliża sie weekend więc może coś się ciekawego urodzi..ponownie BESKID NISKI ?- DST 63.14km
- Teren 6.00km
- Czas 02:35
- VAVG 24.44km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Kamieniołom i górki
Środa, 2 kwietnia 2014 · dodano: 02.04.2014 | Komentarze 4
Wybrałem się na poszukiwanie skamieniałości..niestety obszar był tak duży, że dnia by nie starczyło. Okolica Wierzbicy jest bardzo duży kamieniołom..robi wrażenie..wyglądał na opuszczony, niestety nie znalazłem tego co szukałem. Później pojechałem do Orońska zobaczyć miejscowe zabytki, ale o tej godzinie to mogłem tylko pocałować klamkę. Jedyny pozytyw wypadu to, że po raz pierwszy na horyzoncie ukazały mi się górki. Będę musiał nie które przetestować.
Są tu jakieś górki © sbor

Sarny © sbor

Kamieniołom nieczynny © sbor

Kamieniołom © sbor

Centrum Rzeźby Polskiej..wstęp płatny © sbor

Jednak nie jest tak źle © sbor

Ktoś tu będzie stawiał studzienki ściekowe fi 500 © sbor
- DST 52.43km
- Teren 35.00km
- Czas 03:05
- VAVG 17.00km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Niski - Magura Małastowska
Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 30.03.2014 | Komentarze 5
Jak się bawić to na całego....tego mi trzeba było. Wreszcie udało się w pełni wykorzystać warunki pogodowe i odwiedziłem kolejny nowy punkt na mapie Polski. Tym razem padło na Ropę...niestety ropy tam nie znalazłem, ale za to górki były i to jakie. W raz z Dominikiem ruszyliśmy pośmigać po Beskidzie Niskim. Na samym początku od razu kara musiała być i nie powiem, że było mi do śmiechu, ale jakoś wymekoliłem podjazd. Później jazda niebieskim, który miejscami przypominał bagno...ale ogólnie sprawnie to poszło włącznie z odcinkiem z buta. Później zjazd do Uścia Gorlickiego drogą nieoznakowaną..ponieważ żółty był do de. Teraz czekała nas wyjazd na Magurkę najpierw żółtym szlakiem..a następnie zielonym do szczyty. Powrót zielonym to sama bajka..nagroda za ten trud włożony w dzisiejszy wyjazd..polecam zjazd zielony z Magury. Na koniec powrót asfaltem do Ropy..pakowanie i na Rzeszów.....
Tu jest potrzebny rower wodny © sbor

Malowniczy krajobraz © sbor

Finał Pucharu Polski © sbor

Cerkiew w Uściu Gorlickim © sbor

Nagroda na szczycie czekała © sbor

Leżakowania mu się zachciało :P © sbor

Dwa kumple © sbor

Schronisko na?? Magurze czy Pod ? © sbor

Magura Małastowska © sbor

Scott po całej imprezie dwudniowej © sbor
- DST 38.73km
- Teren 32.00km
- Czas 03:13
- VAVG 12.04km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Niski nie taki niski
Sobota, 29 marca 2014 · dodano: 29.03.2014 | Komentarze 5
Nazwa czasem może mylić. Wybraliśmy się dwoma samochodami w Beskid Niski..początek trasy był z Tylawy. Od razu szutrówka na wstępie była, jechało się przyjemnie. Później nie co rzeczek do przejechania było..błota na szlaku mnóstwo, ale jedziemy dalej. Docieramy do Olchowiec i tak jedziemy na główny punkt trasy czyli szczyt Baranie.łatwo nie było się wdrapać na szczyt..ale jakoś dotarliśmy..później czerwonym wzdłuż granicy..a na koniec zielonym szlakiem pojechaliśmy odwiedzić Skansen w Zyndranowej i wróciliśmy do samochodów. Wyjazd bardzo kolorowy i zaje..isty :)
Ostanie ustawianie sprzętu i jedziemy © sbor

Kościół w Tylawie © sbor

Czasem było przeszkodowo © sbor

Na żółtym widokowym © sbor

Mieścina © sbor

Most kamienny i Kościół © sbor

Wlatujemy do Parku Narodowego © sbor

Baranie 752 m n.p.m...od Słowacji © sbor

Widok z Baranie © sbor

Warto było dla tego widoku © sbor

Jacek na granicznym szlaku © sbor

Wyznaczniki prędkości dla rowerzysty - SK © sbor

Wermachtowe rzeczy © sbor

Kuźnia © sbor

Odpoczynek przy chacie © sbor
- DST 43.20km
- Teren 7.00km
- Czas 01:54
- VAVG 22.74km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Z wizytą na Mazurach
Środa, 26 marca 2014 · dodano: 26.03.2014 | Komentarze 0
Nie ma to jak traska po pracy. Założyłem zdecydowanie dłuższą trasę, ale kilka rzeczy przyczyniło się do tego, że musiałem zmodyfikować swoje założenia. Jednym z nich było wybudowana nowa obwodnica..trudno na przyszłość będę wiedział. W południowej części od Radomia zaczynają sie fajne podjazdy..trzeba będzie obadać te miejscówki.
Powstanie Styczniowe - 1863r. bitwa pod Kowalą © sbor

Wylądowałem w Augustowie © sbor
- DST 34.99km
- Teren 7.00km
- Czas 01:34
- VAVG 22.33km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Młynoreczek
Wtorek, 25 marca 2014 · dodano: 25.03.2014 | Komentarze 0
Nie miałem pomysłu na trase i pojechałem przed siebie do Jastrzębia. Podobno tam są młyny wodne..dojeżdżam i niestety zastałem ruinę budynku i jakieś elementy z dawnego tu młyna..zaczęło się ściemniać i jakoś klimat był mało sympatyczny więc uciekałem szybko z tego miejsca. W ciemnościach po Puszczy Kozienickiej wróciłem do Radomia ostatkami sił.
Jest ktoś w domu ? © sbor

Pozostałości po młynie wodnym © sbor

Pozostałości po młynie © sbor

