Info
Więcej o mnie.
2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
Zdobyte szczyty
Bardo 534 m n.p.m.
Chełm 528 m n.p.m.
Prządki 515 m n.p.m.
Patria 510 m n.p.m.
Królewska Góra 554 m n.p.m.
Kopalina 463 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Strzałówka 478 m n.p.m.
Liwocz 562 m n.p.m.
Biała Góra 405 m n.p.m.
Tatry:
Dolina Gąsienicowa (Murowaniec) 1520 m n.p.m.
Beskid Zachodni:
Przełęcz Krowiarki 1018 m n.p.m.
Sudety:
Przesieka 765 m n.p.m.
Bobrowe Skały 634 m n.p.m.
Rozdroże pod Zwaliskiem 995 m n.p.m.
Skalnik 948 m n.p.m.
Petravka 1262 m n.p.m.
Akademicka Strzecha 1282 m n.p.m.
Beskid Wyspowy:
Luboń Wielki 1022 m n.p.m.
Lubomir 904 m n.p.m.
Jasień 1054 m n.p.m.
Mogielica 1171 m n.p.m.
Pogórze Wiśnickie:
Góra Południowa 333 m n.p.m.
Szpilówka 515 m n.p.m.
Spiska Magura/ Podhale:
Przełęcz Zdiar 1125 m n.p.m.
Beskid Niski:
Rotunda 776 m n.p.m.
Kamień 857 m n.p.m.
Grzywacka 567 m n.p.m.
Magura Małastowska 813 m n.p.m.
Czerteż 638 m n.p.m.
Fujów 767 m n.p.m.
Jałowa Kiczera 578 m n.p.m.
Polana 651 m n.p.m.
Homola 712 m n.p.m.
Baranie 754 m n.p.m.
Wahalowski Wierch 666 m n.p.m.
Cergowa 716 m n.p.m.
Czarna 703 m n.p.m.
Ostra 687 m n.p.m.
Kozie Żebro 847 m n.p.m.
Bucznik 519 m n.p.m.
Łysa Góra 641 m n.p.m.
Przymiarki 633 m n.p.m.
Flasza 663 m n.p.m.
Rzepedka 708 m n.p.m.
Wysokie 657 m n.p.m.
Magura 822 m n.p.m.
Ostry Wierch 938 m.n.p.m.
Beskid Makowski:
Groń 810 m n.p.m.
Okrąglica 1239 m n.p.m.
Koskowa Góra 866 m n.p.m.
Beskid Śląski:
Kotarz 985 m n.p.m.
Barania Góra 1220 m n.p.m.
Błatnia 917 m n.p.m.
Szyndzielnia 1001 m n.p.m.
Klimczok 1117 m n.p.m.
Kozia Górka 686 m n.p.m.
Skrzyczne 1276 m n.p.m.
Małe Skrzyczne 1211 m n.p.m.
Malinów 1115 m n.p.m.
Przełęcz Karkoszczonka 729 m n.p.m.
Przełęcz Salmopol 934 m n.p.m.
Malinowska Skała 1152 m n.p.m
Orłowa 813 m n.p.m.
Trzy kopce 810 m n.p.m.
Stary Groń 792 m n.p.m.
Magura Wiślańska 1140 m n.p.m.
Równica 885 m n.p.m.
Stołów 1035 m n.p.m.
Szoszów Wielki 885 m n.p.m.
Wielki Stożek 978 m n.p.m.
Przełęcz Kubalonka 761 m n.p.m.
Wielka Czantoria 995 m n.p.m.
Beskid Żywiecki:
Pilsko 1535 m n.p.m.
Rysianka 1322 m n.p.m.
Rycerzowa Wielka 1226 m n.p.m.
Rycerzowa Mała 1206 m n.p.m.
Babia Góra 1725 m n.p.m.
Beskid Mały:
Przegibek 663 m n.p.m.
Hrobacza Łąka 828 m n.p.m.
Magura Wilkowicka 909 m n.p.m.
Żar 761 m n.p.m.
Czupel 933 m n.p.m.
Kocierz 756 m n.p.m.
Potrójna 883 m n.p.m.
Gaiki 808 m n.p.m.
Leskowiec 922 m n.p.m.
Góry Świętokrzyskie:
Łysica 612 m n.p.m.
Kobyla Góra 391 m n.p.m.
Patrol 388 m n.p.m.
Duża Skała 444 m n.p.m.
Łysa Góra 594 m n.p.m.
Biesak 377 m n.p.m.
Klonówka 473 m n.p.m.
Miejska Góra 426 m n.p.m.
Telegraf 408 m n.p.m.
Bukowa Góra 484 m n.p.m.
Gorce:
Turbacz 1310 m n.p.m.
Beskid Sądecki:
Radziejowa 1262 m n.p.m.
Ubocz 820 m n.p.m.
Kozie Żebro 888 m n.p.m.
Wielki Rogacz 1182 m n.p.m.
Runek 1080 m n.p.m.
Jaworze 882 m n.p.m.
Skalnik 669 m n.p.m.
Jaworzyna Krynicka 1114 m n.p.m.
Pogórze Przemyskie:
Piaskowa 470 m n.p.m.
Suchy Obycz 618 m n.p.m.
Kiczerka nad Łomną 499 m n.p.m.
Kanasin 555 m n.p.m.
Bziana 578 m n.p.m.
Kopystańka 541 m n.p.m.
Bieszczady:
Chryszczata 997 m n.p.m.
Hulskie 846 m n.p.m.
Kaczmarewka 728 m n.p.m.
Kiczerka 910 m n.p.m
Przełęcz Wyżna 886 m n.p.m
Łopiennik 1069 m n.p.m
Chocień 620 m n.p.m
Trohaniec 939 m n.p.m
Kobylanka 806 m n.p.m
Przełęcz Żebrak 816 m n.p.m
Suliła 806 m n.p.m
Durna 979 m n.p.m
Roztocze:
Łysa Góra 331 m n.p.m
Tłomska Góra 325 m n.p.m
Czerwona Góra 325 m n.p.m
Góra Łysiec 325 m n.p.m.
Mazowsze:
Sowie Góry 161 m n.p.m
Krakowa Góra 280 m n.p.m
Jaroszowa Góra 166 m n.p.m
Altana 408 m n.p.m
Jura Krakowsko - Częstochowska:
Graniczna 476 m n.p.m
Góra Zborów 468 m n.p.m
Zielona Góra 343 m n.p.m
Góra Birów 429 m n.p.m.
Pogórze Ciężkowickie:
Wał Rychwałdzki 526 m n.p.m.
Styrek 430 m n.p.m.
Lubinka 412 m n.p.m.
Góra Św. Marcina 394 m n.p.m.
Nosalowa 365 m n.p.m.
Słona Góra 403 m n.p.m.
Rumuńskie Karpaty:
Pasul Prislop 1416 m n.p.m.
Pasul Bucin 1287 m n.p.m.
Pasul Pangarati 1256 m n.p.m.
Pasul Setref 825 m n.p.m.
Czechy:
Praded 1492m n.p.m.
Włochy:
Passo di Sella 2240 m n.p.m.
Passo Pordoi 2239 m n.p.m.
Passo Compolongo 1875 m n.p.m.
Passo Gardena 2121 m n.p.m.
Przełęcz(Passo) Stelvio 2760 m n.p.m.
Szwajcaria:
Umbrail 2503 m n.p.m.
Austria:
Hotchor 2504 m n.p.m.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Styczeń4 - 0
- 2025, Grudzień2 - 0
- 2025, Listopad5 - 0
- 2025, Październik6 - 0
- 2025, Wrzesień6 - 0
- 2025, Sierpień8 - 0
- 2025, Lipiec9 - 0
- 2025, Czerwiec8 - 0
- 2025, Maj6 - 0
- 2025, Kwiecień6 - 0
- 2025, Marzec9 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń4 - 0
- 2024, Grudzień3 - 0
- 2024, Listopad2 - 0
- 2024, Wrzesień1 - 0
- 2024, Sierpień4 - 0
- 2024, Lipiec7 - 0
- 2024, Czerwiec7 - 0
- 2024, Maj7 - 0
- 2024, Kwiecień2 - 0
- 2024, Marzec6 - 0
- 2024, Luty3 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień4 - 0
- 2023, Listopad9 - 0
- 2023, Październik7 - 0
- 2023, Wrzesień9 - 0
- 2023, Sierpień9 - 0
- 2023, Lipiec6 - 0
- 2023, Czerwiec9 - 0
- 2023, Maj10 - 0
- 2023, Kwiecień8 - 0
- 2023, Marzec9 - 0
- 2023, Luty7 - 0
- 2023, Styczeń8 - 0
- 2022, Grudzień7 - 0
- 2022, Listopad3 - 0
- 2022, Październik6 - 0
- 2022, Wrzesień3 - 0
- 2022, Sierpień8 - 0
- 2022, Lipiec10 - 0
- 2022, Czerwiec6 - 0
- 2022, Maj9 - 0
- 2022, Kwiecień4 - 0
- 2022, Marzec5 - 0
- 2022, Luty5 - 0
- 2022, Styczeń12 - 0
- 2021, Grudzień5 - 0
- 2021, Listopad2 - 0
- 2021, Październik3 - 0
- 2021, Wrzesień3 - 0
- 2021, Sierpień8 - 0
- 2021, Lipiec6 - 0
- 2021, Czerwiec5 - 0
- 2021, Maj10 - 0
- 2021, Kwiecień5 - 0
- 2021, Marzec8 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń8 - 0
- 2020, Grudzień3 - 0
- 2020, Listopad5 - 0
- 2020, Październik2 - 0
- 2020, Wrzesień3 - 0
- 2020, Sierpień4 - 0
- 2020, Lipiec11 - 0
- 2020, Czerwiec7 - 0
- 2020, Maj7 - 0
- 2020, Kwiecień6 - 0
- 2020, Marzec5 - 0
- 2020, Luty1 - 0
- 2020, Styczeń2 - 1
- 2019, Grudzień1 - 0
- 2019, Listopad5 - 0
- 2019, Październik7 - 0
- 2019, Wrzesień10 - 2
- 2019, Sierpień13 - 0
- 2019, Lipiec12 - 0
- 2019, Czerwiec11 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień8 - 0
- 2019, Marzec8 - 0
- 2019, Luty4 - 0
- 2019, Styczeń1 - 2
- 2018, Grudzień3 - 2
- 2018, Listopad2 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień5 - 0
- 2018, Sierpień12 - 0
- 2018, Lipiec7 - 3
- 2018, Czerwiec4 - 2
- 2018, Maj8 - 2
- 2018, Kwiecień8 - 6
- 2018, Marzec5 - 4
- 2018, Luty2 - 0
- 2018, Styczeń4 - 7
- 2017, Grudzień4 - 0
- 2017, Listopad3 - 4
- 2017, Październik3 - 3
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień8 - 2
- 2017, Lipiec5 - 5
- 2017, Czerwiec13 - 11
- 2017, Maj11 - 5
- 2017, Kwiecień7 - 5
- 2017, Marzec9 - 5
- 2017, Luty1 - 1
- 2017, Styczeń1 - 2
- 2016, Grudzień2 - 1
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień3 - 5
- 2016, Sierpień1 - 2
- 2016, Lipiec2 - 0
- 2016, Czerwiec5 - 2
- 2016, Maj4 - 3
- 2016, Kwiecień6 - 14
- 2016, Marzec6 - 11
- 2016, Luty3 - 1
- 2016, Styczeń2 - 8
- 2015, Grudzień7 - 13
- 2015, Listopad3 - 6
- 2015, Październik4 - 13
- 2015, Wrzesień3 - 7
- 2015, Sierpień8 - 10
- 2015, Lipiec12 - 19
- 2015, Czerwiec4 - 10
- 2015, Maj10 - 22
- 2015, Kwiecień10 - 10
- 2015, Marzec8 - 24
- 2015, Luty7 - 24
- 2015, Styczeń3 - 18
- 2014, Grudzień5 - 15
- 2014, Listopad9 - 26
- 2014, Październik7 - 12
- 2014, Wrzesień7 - 22
- 2014, Sierpień16 - 24
- 2014, Lipiec10 - 5
- 2014, Czerwiec15 - 25
- 2014, Maj19 - 40
- 2014, Kwiecień15 - 41
- 2014, Marzec17 - 33
- 2014, Luty4 - 7
- 2014, Styczeń2 - 8
- 2013, Grudzień9 - 17
- 2013, Listopad8 - 17
- 2013, Październik13 - 31
- 2013, Wrzesień15 - 26
- 2013, Sierpień19 - 28
- 2013, Lipiec25 - 12
- 2013, Czerwiec18 - 5
- 2013, Maj16 - 36
- 2013, Kwiecień19 - 15
- 2013, Marzec3 - 8
- 2012, Grudzień1 - 10
- 2012, Listopad4 - 11
- 2012, Październik4 - 7
- 2012, Wrzesień14 - 30
- 2012, Sierpień17 - 39
- 2012, Lipiec19 - 24
- 2012, Czerwiec18 - 7
- 2012, Maj19 - 15
- 2012, Kwiecień14 - 28
- 2012, Marzec18 - 32
- 2012, Luty1 - 5
- 2012, Styczeń2 - 10
- 2011, Grudzień3 - 9
- 2011, Listopad7 - 17
- 2011, Październik12 - 16
- 2011, Wrzesień14 - 26
- 2011, Sierpień14 - 23
- 2011, Lipiec15 - 16
- 2011, Czerwiec3 - 0
- 2011, Maj13 - 34
- 2011, Kwiecień17 - 37
- 2011, Marzec12 - 39
- 2011, Luty2 - 7
- 2011, Styczeń1 - 9
- 2010, Grudzień2 - 9
- 2010, Listopad9 - 21
- 2010, Październik12 - 21
- 2010, Wrzesień17 - 25
- 2010, Sierpień19 - 32
- 2010, Lipiec19 - 27
- 2010, Czerwiec20 - 35
- 2010, Maj19 - 18
- 2010, Kwiecień20 - 36
- 2010, Marzec15 - 52
- 2010, Luty8 - 20
- 2010, Styczeń5 - 11
- 2009, Grudzień4 - 12
- 2009, Listopad11 - 7
- 2009, Październik12 - 2
- 2009, Wrzesień23 - 11
- 2009, Sierpień21 - 6
- 2009, Lipiec23 - 6
- 2009, Czerwiec17 - 2
- 2009, Maj17 - 15
- 2009, Kwiecień22 - 13
- 2009, Marzec10 - 5
- 2009, Luty4 - 0
- 2008, Grudzień7 - 5
- 2008, Listopad14 - 0
- 2008, Październik21 - 10
- 2008, Wrzesień17 - 22
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec2 - 3
- 2008, Czerwiec20 - 18
- 2008, Maj22 - 9
- 2008, Kwiecień14 - 2
- 2008, Marzec16 - 21
- 2008, Luty13 - 11
- 2008, Styczeń2 - 5
- 2007, Grudzień2 - 7
- 2007, Listopad5 - 6
- 2007, Październik21 - 14
- 2007, Wrzesień23 - 15
- 2007, Sierpień28 - 1
- 2007, Lipiec23 - 19
- 2007, Czerwiec26 - 17
- 2007, Maj27 - 27
- 2007, Kwiecień27 - 45
- 2007, Marzec17 - 16
- 2007, Luty6 - 0
- 2007, Styczeń3 - 0
- 2006, Grudzień7 - 0
- 2006, Listopad1 - 0
- DST 57.57km
- Teren 30.00km
- Czas 04:11
- VAVG 13.76km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
San..Ok !!
Sobota, 11 lipca 2015 · dodano: 11.07.2015 | Komentarze 4
Ucieczka od miasta to najlepszy sposób na odpoczynek :) Razem z Tomkiem i Sebastianem wyruszyliśmy samochodem w stronę Sanoka. Koło 9 ruszamy z pod okolic Skansenu w stronę Pasma Olchowieckiego. Od razu na początek dobra rozgrzewka, że nie było potrzebne zakładanie cieplejszej odzieży :) Po złapaniu odpowiedniej wysokości odwiedzamy "Orli kamień" i zaraz odbijamy na ściankę żółtą. Tutaj stromizna poziom hard :) jak dla mnie. Próbuje zjechać na tyle ile potrafię..Sebek poszedł po bandzie i pod koniec pierwszej sekcji zaliczył upadek, na szczęście nic poważnego. Zjeżdżamy całą sekcję. Oj była ekstremalnie miejscami :) Teraz czeka Nas przebijanie sie przez Sanok w stronę niebieskiego szlaku. Na spokojnie szybko ogarniamy temat i podjeżdżamy w stronę Wysokiej Góry..widoki typowe dla tych okolic, Polecam :) Zjeżdżamy do Poraża i kierujemy się na ruiny Klasztoru w Zagórzu...można powiedzieć nareszcie. Docieramy na górę. Ruiny całkiem całkiem w dobrym stanie, kilka fot i po chwili jedziemy w stronę rezerwatu Sobień. zwiedzam ruiny Zamku i jemy w przydrożnym barze po zapieksie. Pora wracać na pasmo górskie...śmigamy najpierw szosą potem zielonym do czerwonego szlaku. Ponownie dojeżdżamy na Orli kamień tylko tym razem udajemy sie na odcinek edukacyjny i niebieskim zjeżdżamy do Sanoka..końcówka była interwałowa...ale porządna...takie zjazdy najbardziej mi odpowiadają..więc na koniec dostałem to co najbardziej lubię:) dzięki za dobry trip :) szaczun dla ludzi coś śmigają tam na HT, trzeba mieć moc w nogach..zresztą Sebek dziś sobie poradził i zaliczył pierwszy wypad ekipowo-wypadowy :) Tomek znowu pokazał co można zdziałać na stromych odcinkach..On to specjalista od takich rzeczy...a ja niczym sie nie wyróżniłem :) najważniejsze że była dobra zabawa...do następnego !!! :)
Początki bywają trudne © sbor

Widok na okoliczne górki © sbor

Towarzysze wyprawy © sbor

Sanok z góry © sbor

Krajobraz górki © sbor

Wiatraki © sbor

Postojowo - żywieniowo © sbor

Jest pięknie © sbor

Bieszczady © sbor

Lecimy w dół © sbor

Ruiny Klasztoru w Zagórzu © sbor

Widok od środka © sbor

Ej tam na dole © sbor

Kierownik wycieczki na właściwym torze © sbor

Ruiny zamku Sobień © sbor

Kajakarze © sbor

Ekipa w komplecie © sbor

Sebek na zjeździe © sbor

Idzie idze Podbeskidzie © sbor
- DST 22.96km
- Teren 8.00km
- Czas 01:14
- VAVG 18.62km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Ładowanie na góry
Piątek, 10 lipca 2015 · dodano: 10.07.2015 | Komentarze 0
Trzeba było sprawdzić dyspozycje, bo ostatnio to najlepiej nie wyglądało. Ładowanie akumulatorów małe przed górami było. Pod nogą kiepsko, ale na szczęście chęci i motywacja jest. Odwiedziłem stary poczciwy Słociński las..tam zawsze można dużo się nauczyć...
Słocina las © sbor
- DST 32.65km
- Teren 10.00km
- Czas 01:35
- VAVG 20.62km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Trip chilloutowy
Niedziela, 5 lipca 2015 · dodano: 05.07.2015 | Komentarze 1
Przeczekałem cały upalny dzień i po 18 wybrałem się na krótki trase po okolicach Rzeszowa. Mocy w nogach nie ma, odczuwam braki..więc na spokojnie pokręciłem obierając, jeden duży podjazd pod Magdalenke..a reszta to już mój ulubiony odcinek po lesie Słocińskim.
Polna droga © sbor
- DST 63.49km
- Teren 49.00km
- Czas 05:17
- VAVG 12.02km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Niski - Konieczna
Sobota, 4 lipca 2015 · dodano: 05.07.2015 | Komentarze 2
Wyjazdy Beskidowo ostatnim czasem najbardziej przypadły mi do gustu. Jazda tym pasem górskim bywa bardzo przyjemna. Trasy są bardzo zróżnicowane i większości można je objechać w siodle... więc razem z Jackiem zaatakowaliśmy w piękny upalny dzień Konieczną i okolicę. Pierwsze kilometry pokonywaliśmy granicznym niebieskim szlakiem. Odcinek bardzo przyjemny, jedynie miejscami na łąkach było nie co gorzej, bo pełnia sezonu, a nikt traw za bardzo nie kosi na wysokości 600 m :) Dojeżdżamy niebieskim do Ożenny i odwiedzamy tam cmentarz z I wojny światowej. Teraz czeka nas podjazd zielonym pod Wysokie. Pierwszy kilometr jedziemy po zniszczonym asfalcie... w jednym miejscu zauważamy napis na asfalcie " Ból to ściema " hem..no jak to miało pomóc to może pomogło :P . Wbijamy do lasu i w cieniu pokonujemy dalszą część podjazdu. Na szczycie widok niczego sobie..z każdej strony panorama z opisanymi szczytami. Zjeżdżamy nadal zielonym do samej Krempnej. Robimy zakupy i ruszamy w dalsza drogę..niby żółtym rowerowym, niestety nie ma tego szlaku jest żółty pieszy ze zmienioną trasa. Trzymamy się go aż do samej przełęczy Hałbowskiej. Raczej odradzam ten odcinek, było parę drug alternatywnych...ale kto wiedział że taka droga będzie, jedyny pozytyw to, że był krótki odcinek . Z Przełęczy kontynuujemy jazde czerwonym, który jest o wiele przyjemniejszy. Docieramy do czerwonego rowerowego i nim dojeżdżamy do Świątkowej i jedziemy w kierunku stoku, a następnie jedziemy drogą gruntową z dużą ilości przejazdów przez strumyki aż do samego schroniska w Bartnem. Była mała obawa o strażników w parku narodowym, ale na szczęście nikogo nie spotkaliśmy na 5 km odcinku jechanym na nielegal :) Przy schronisku troszkę przycupnęliśmy.. zjedliśmy porządny żurek i się nawodniliśmy :) Po przerwie ruszyliśmy czerwonym w stronę Wołowca odwiedzając kościół z XVIII w. jeszcze chwilkę kontynuowaliśmy jazdę czerwonym i odbiliśmy na bezdroża w kierunku szczytu Czarna. Tutaj zaczynał się kryzys...podjazd niby nie duży..zaczynam odczuwać braki w jeździe oraz ten upał który mnie lekko sponiewierał. Trzymamy sie zielonego na zjazdach nie mam sił za bardzo trzymać kierownicy, średnio mi się już jedzie..ale już nie daleko...Jackowi zabrakło wody. Na szczęście mam jakieś zapasy i ratuje go :) jeszcze jedna mała wspinaczka..zamulam pije więcej wody i coś powoli odpuszcza. Ostatni odcinek zjazdowy kręcę na spokojnie praktycznie do samej Koniecznej. Wjeżdżamy na szosę i docieramy do samochodu...uf nareszcie :) troszkę upał dziś pokazał swoje oblicze. Traska super, polecam każdemu kto lubi MTB na troszkę wyższym poziomie :)
Jeszcze tylko 151 km © sbor

Przejście graniczne © sbor

Opłat za rower jeszcze nie wprowadzili © sbor

Na początek taki widok © sbor

Kolega podróżnik © sbor

Na niebieskim szlaku © sbor

Cmentarz z I wojny światowej © sbor

Dawne GS-y © sbor

Wysokie © sbor

Widoki z Wysokiego © sbor

Słowackie szczyty © sbor

I widać pogórze Strzyżowskie czasem © sbor

Na nielegalu © sbor

Schronisko w Bartnem © sbor

Podobno Żubr też tu był © sbor

Posiłek regeneracyjny © sbor

Okolica Bartna © sbor

Kościół w Wołowcu © sbor

Najlepsze odcinki na trasie..z chłodzeniem :) © sbor
- DST 17.14km
- Teren 6.00km
- Czas 01:08
- VAVG 15.12km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny trip
Piątek, 3 lipca 2015 · dodano: 03.07.2015 | Komentarze 4
Szybka traska dla sprawdzenia nowych opon.. test poprawnie wypadł..choć obycia jazdy w terenie brakowało i na zjazdach troszke przymulałem.
W stronę słońca © sbor
- DST 49.15km
- Teren 39.00km
- Czas 04:37
- VAVG 10.65km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
inny wymiar górskiej wyrypy
Sobota, 13 czerwca 2015 · dodano: 14.06.2015 | Komentarze 7
Kto rano wstaje temu rower daje :) Razem z Tomkiem przewodnikiem i Łukaszem pilotem samochodu ruszyłem do Krynicy Zdrój w poszukiwaniu wrażeń w Beskidzie Sądeckim. Pierwszy podjazd wyrypy był dosyć solidny.. wyjazd drogą szutrową na Jaworzyne. Miejscami przyciskało, ale w najtrudniejszym odcinku sił nie zabrakło. Na szczycie czekała gromada ludzi zdziwiona...jak tu gość wyjechał :) zaraz po chwili pojawiają się Łukasz i Tomek. Zielonym zjeżdżamy do Szczawnika...zjazd nudny.. choć długi.. ciągną się jak flaki. Obieramy kierunek na żółty szlak w stronę szczytu Pusta Wielka. Tutaj podjazd o całkiem innym profilu podjazdu. Co chwilkę sztywna ścianka. Końcówka szlaku kiepsko oznakowana, ale udaje nam się dotrzeć do celu. W nagrodę zjazd na początek sekcją borówkowa, następnie kamienisto - korzeniową i na koniec luźno kamienistą do Wierchomli. Zabawia przednia.. łapy odpadały. W Wierchomli lekki prysznic w górskim potoku i jedziemy z Wierchomli pod Bacówke i Runek. Z Runku niebieskim do Krynicy. Przednia zabawa na zjeździe..taki profil, ukształtowanie i podłoże pasuje mi najbardziej.. lepiej nie można było trafić. panowie odwaliliście kawał dobrej roboty MTB :)
Zaczynamy przygodę rowerową © sbor

Stok narciarski © sbor

Gondole na jaworzyne © sbor

Widok z Jaworzyny © sbor

Końcówka podjazdu © sbor

Gondolka dla ekstremalnych © sbor

Łukasz na szczycie © sbor

Muszyna w dole © sbor

Dom na pustkowiu © sbor

Dziwne drzewo © sbor

Mały prysznic w górskiej rzeczce © sbor

Byczki © sbor

Bacówka - Wierchomla © sbor

Na koniec widok © sbor
- DST 15.20km
- Czas 00:36
- VAVG 25.33km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Na szybkości
Środa, 10 czerwca 2015 · dodano: 10.06.2015 | Komentarze 0
Szybka traska po mieście.- DST 43.72km
- Teren 19.00km
- Czas 02:44
- VAVG 16.00km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Brygada SS
Niedziela, 7 czerwca 2015 · dodano: 07.06.2015 | Komentarze 2
To był pracowity weekend. Odwiedziłem województwo: Śląskie i Małopolskie..a na koniec krótka traska z Sebastianem po okolicach Rzeszowa.. Zjazd czerwony i żółtym oraz odcinek w Borówka pierwsza klasa.
Widok z Gaików © sbor

Na szlaku..telewizornia mała © sbor

Zapora w Tresnej © sbor

Bolek i Lolek © sbor

Reks..też jest na miejscu © sbor

Odcinek z łańcuchami © sbor

Babiogórskie krajobraz © sbor

Śniegowy klimat © sbor

Prawie na szczycie © sbor

Magiczne miejsce do wędrówek © sbor

Tatery na dłoni © sbor

Panorama z Babiej © sbor

Powrót z gór © sbor

Mały Wawel © sbor

Tyniec - Opactwo © sbor

Kalwaria Zebrzydowska © sbor

Kopiec Piłsudskiego © sbor

Widok z Kopca Piłsudskiego © sbor

Kopiec Kościuszki © sbor

Widok z kopca Kościuszki © sbor

Zakrzówek..kamieniołom © sbor

Widok z kopca Krakusa © sbor

Huta..do zwiedzenia kiedyś © sbor
Foty z dzisiejszego tripu

Na torze motocrosowym © sbor

Gdzieś w trawie © sbor

Pola powoli gotowe pod zbiory © sbor
- DST 40.42km
- Teren 15.00km
- Czas 01:56
- VAVG 20.91km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren po radomsku
Poniedziałek, 1 czerwca 2015 · dodano: 01.06.2015 | Komentarze 1
Szybka traska w okolice Siczek.Tereny do cross country idealne, szkoda że dojazd zajmuje około 20 km. Odcinki interwałowe góra-dół..wiadomo nie ma dużych górek, ale korzeni i innych utrudnień nie brakuje. Nie miałem czasu na eksploracje całego lasu, ale warto się kiedyś będzie zakręcić.
Czarny szlak kolejowy © sbor

Jestem sobie jeż © sbor

Zalew Siczki © sbor

Poniżej poziomu terenu © sbor
- DST 79.34km
- Teren 45.00km
- Czas 05:32
- VAVG 14.34km/h
- Sprzęt Scott Spark 20
- Aktywność Jazda na rowerze
Rezerwat Wilcze
Niedziela, 31 maja 2015 · dodano: 31.05.2015 | Komentarze 6
Czasem warto sprawdzić co się dzieje na lokalnych ścieżkach. Razem z Tomaszem i Jackiem postaraliśmy się o nie małą dawkę MTB. Zbiórka dosyć wcześno bo o 9 pod E.Leclerkiem czy jak to zwał. Ruszamy na początek w stronę serpentynki, jazda w spokojnym tempie bez gonienia bo czeka Nas jeszcze trochę jazdy, jedziemy trasą Skandii..tylko że w przeciwnym kierunku. Odbijamy na pierwszy odcinek zjazdowy na żółty szlak, dawno tutaj nie było, spodziewałem się że nie będzie tu lekko i tak było :) ale zabawa jest najważniejsza. Szczególnie ciekawy był odcinek zjazdowy koło stadniny do Kielnarowej okazał się zieloną zagadką. W Tycznie robimy mały postój na uzupełnienie braków. Teraz pora na przylasek, tutaj też lekko eksplorujemy teren. Tomasz bierze nas na odcinek techniczny, a w zamian ja też odwdzięczam się tym samym i tak dojeżdżamy do Straszydla. Postój na kolkę i ogień dalej..teraz w stronę lasu Hermanowa/Błażowa. Tutaj też nie lada zabawa, na korzeniach...zjechaliśmy i postanowiliśmy poszukać nowej ścieżki do Lecki. Udało się i tak docieramy do wioski gdzie po chwili czeka Nas decydujący podjazd pod Wilcze. Już czuje że nie ma tyle mocy, więc na spokojnie podjeżdżamy cały podjazd. Na szczycie jak zawsze widok niczego sobie..kilka fotek, jedzonko i pora wracać. Jedziemy żółtym szlakiem do Sołonki i Zimny Działem w stronę Babicy. Tutaj mamy ostatni egzamin zjazdowy torem DH. Było dosyć sprawnie..powrót przez Lubenie, Siedliska, następnie wzdłuż Wisłoka do Boguchwały..od Boguchwały na oparach docieram do domu..uff dobrze sobie czas rozłożyliśmy bo po 30 minutach od powrotu nie mała ulewa zawitała do Rzeszowa.
Miasto zostaje za plecami © sbor

Leśny klimat © sbor

Idzie jak przecinak © sbor

Zjazd żółtym do Tyczyna © sbor

W wąwozie © sbor

Utrudnienia drogowe © sbor

Zjazd do Lecki © sbor

Chatka © sbor

W strone Czarnorzek © sbor

Widok na zoomie © sbor

Odpoczynek się im należy © sbor

System 3-R © sbor

Ekipa w komplecie © sbor

